Żydowski pochówek

Orszak żałobny na swej drodze zatrzymuje się kilkakrotnie, w ten sposób – poprzez okazanie braku pośpiechu w trakcie ceremonii – oddaje się cześć zmarłemu. Żałobnicy odmawiają psalmy. Niegdyś powszechnym obyczajem była obecność w czasie pogrzebu płaczek. Wbrew powszechnym sądom, ciała nie krępuje się w celu uzyskania pozycji kucznej. Zwłoki składa się do grobu w pozycji poziomej, skierowane wzdłuż osi wschód – zachód. Większość macew jest też zorientowana w kierunku wschodnim lub w stronę bramy cmentarnej.
Po złożeniu zwłok do grobu, przysypuje się je cienką warstwą ziemi i odmawia modlitwę El Male Rachamim, w której wymienia się imię nieboszczyka oraz miejsce jego zamieszkania. Modlitwa ta brzmi: „B-że pełen miłosierdzia, który mieszkasz na wysokościach, znajdź właściwy odpoczynek pod skrzydłami Twojej Obecności, na poziomach świętości i czystości, świecących jak blask sklepienia niebieskiego, dla duszy (imię zmarłego lub zmarłej) syna (lub córki) (imię ojca zmarłego lub zmarłej), który która) odszedł (odeszła) do swojego świata, a ja dam jałmużnę na wspomnienie jego (jej) duszy. Oby jego (jej) odpoczynek był w ogrodzie Edenu, dlatego oby Dawca Miłosierdzia ukrył go (ją) w ukryciu Swoich skrzydeł na wieki i oby związał jego (jej) duszę węzłem życia. Haszem jest jego (jej) dziedzictwem i oby wytchnął (wytchnęła) on (ona) w pokoju na swoim miejscu spoczynku”
Po zasypaniu zwłok syn lub najbliższy krewny odmawia kadisz. Kadisz nie jest modlitwą za zmarłych, lecz stanowi wysławianie imienia b-skiego. W czasie ceremonii pogrzebowej kadisz odmawia się by okazać, że pomimo straty bliskiej osoby nie zapomina się o B-gu i wierze. Uważa się, że kadisz prostuje drogę zmarłego do ogrodów Eden.
Syn zmarłego powinien odmawiać kadisz codziennie przez jedenaście miesięcy, a w przypadku śmierci rodzeństwa, dziecka lub małżonka Kadisz wygłasza się przez miesiąc.
Na koniec ceremonii pogrzebowej żałobnicy ustawiają się w dwóch rzędach, pomiędzy którymi przechodzą członkowie najbliższej rodziny zmarłego. Osoby uczestniczące w pogrzebie nie wracają tą samą drogą, którą przyszły na cmentarz. W czasie stypy spożywa się jaja oraz soczewicę.
Czas żałoby dzieli się na trzy okresy. Pierwszy z nich – zwany po hebrajsku Sziwa – trwa siedem dni od chwili zgonu. W tym czasie członkowie najbliższej rodziny zmarłego powinni powstrzymać się od pracy i pozostać w domu. Nie mogą oni jeść potraw mięsnych, pić wina, nosić skórzanego obuwia, odbywać stosunków seksualnych. Kolejne etapy żałoby nazywane są Szloszim i Szana. Trwają odpowiednio trzydzieści dni i dwanaście miesięcy.
W tradycji żydowskiej pamięć zmarłego czci się w dniu rocznicy śmierci, zwanym Jarcait lub Jorcait. Słowo to pochodzi z języka jidysz i zostało zapożyczone od niemieckiego wyrażenia „Jahrzeit”, co w dosłownym tłumaczeniu oznacza „czas roku”. Spotyka się także określenie „nachala”, używane przez Żydów rytu sefardyjskiego. Jarcait dotyczy zmarłych z najbliższej rodziny: rodziców, małżonków, dzieci oraz rodzeństwa. Podczas tego święta przez całą dobę – od zachodu słońca w dniu poprzedzającym rocznicę śmierci – pali się święcę w domu (niektórzy zapalają też świecę w synagodze), czyta Misznę, odwiedza grób zmarłego oraz uczestniczy w nabożeństwie, podczas którego odmawiany jest Kadisz. Wskazane jest też przeznaczenie pewnej sumy na cele dobroczynne.
Cmentarze żydowskie były też miejscem, gdzie…. odbywały się śluby. Dotyczyło to jednak sytuacji wyjątkowych. Zgodnie ze starym żydowskim przesądem, śluby na cmentarzach aranżowano w celu zażegnania zarazy. Jedna z takich ceremonii opisana jest w „Księdze Pamięci Żelechowa”. Kiedy w 1942 roku mieszkańcom getta zagroziła epidemia tyfusu, „postanowiono urządzić ślub na cmentarzu. Był to stary zwyczaj z czasów zaraz. W tym samym czasie zamierzano też pogrzebać zniszczone święte księgi z domu modlitwy. Szukano odpowiedniej pary. Niełatwo było znaleźć chętnych. Po wielu poszukiwaniach znaleziono pana młodego – Motele, syna Mosze Bejgera. Panną została Hawele, córka Sora i Welwl Judkes, stara panna w wieku ponad pięćdziesięciu lat. Para zgodziła na ślub i miejsce jego udzielenia pod warunkiem, że zostaną zapewnione im stroje. Natychmiast dostarczono im dwie pary chodaków, a gmina kupiła dla nich trochę materiału na ubranie. (….) Zaprowadzono parę pod chupę na cmentarzu. Orszakowi, za którym na wozach wieziono zniszczone święte księgi, towarzyszył rabin, jego dzieci, uczeni w Torze i niemal wszyscy mieszkańcy żelechowskiego getta. Przygrywali muzycy, ale melodia była bardzo gorzka. Na cmentarzu najpierw pogrzebano księgi, a następnie udzielono ślubu, z zachowaniem całego rytuału. Ceremonię prowadził rabin. W intencji zażegnania epidemii odmówiono modlitwy, wznosząc na koniec okrzyk „Mazel Tow!”. Parę poprowadzono do sali weselnej w siedzibie Judenratu. Żydowska policja pilnowała porządku. Wydano wspaniałe przyjęcie (…). Tak świętowaliśmy cmentarny ślub, który miał uchronić Żydów od tyfusu”.

Informacje o Noah Donnersmarck

Denn, wie du anfingst wirst du bleiben, so viel auch wirket die Not und die Zucht das meiste nämlich Vermag die Geburt und der Lichtstrahl der dem Neugebornen begegnet.
Ten wpis został opublikowany w kategorii judaizm i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>