Irytująca Polska

Międzymorze, baśń o śpiących rycerzach pod Giewontem, Wielka Polska to rojenia, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Polska jest słaba i nie ma, dziś, podkreślam dziś, możliwości dogonienia wiodących państw europejskich, by stać się centrum Europy Środkowej.
To, co jest naturalnym kierunkiem Polski dla przeskoczenia swoistej „pułapki geopolitycznej”, w której Polska znajduje się, a co może być siłą Polski i teoretycznie świadczy o jej dużym potencjale strategicznym , zostało zaprzepaszczone. Ten kierunek to Wschód, a wiec kraje bałtyckie, Białoruś i Ukraina. Jednakże kraje te orientują się nie na najbliższego sąsiada, jakim jest dla nich Polska, ale na USA, Niemcy, a kraje bałtyckie na Skandynawię. Polska poprzez irytujące zachowanie swoich elit, poprzez gadanie i budowanie swojego „potencjału” i „siły” na umacnianiu przekonania, we własnym społeczeństwie, że powodzenie Polski zależy od dobrych relacji z tym, czy innym przywódcą. Jest to siła na dwa tygodnie, bo „przyjaźń” kończy się tam, gdzie zaczynają się interesy. One się liczą i tylko one. Wspólne zdjęcie, poklepywanie po plecach i słowa o Polakach, jaki to cudowny i potrzebny Europie i światu kraj nie zastąpią realnego potencjału ekonomicznego i militarnego Polski. Nikt tego nie zauważa. Budowana jest narracja, że obecność w NATO i wydawanie 2% PKB na armię zapewnia Polsce bezpieczeństwo. Zwróćmy uwag, że słynny art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego wymaga jednomyślności w decyzji o udzieleniu pomocy jednemu z zaatakowanych państw członkowskich. A jaki interes mieć może np. Grecja w podjęciu decyzji w obronie Polski przed atakiem Rosji? Polska zaniechała budowę własnej siły opartej o swoją wielkość gospodarczą, a zablokowany potencjał ekonomiczny społeczeństwa polskiego przekreśla jakiekolwiek szanse na zbudowanie silnego i sprawnego państwa. W czasach I Rzeczypospolitej kraje środkowoeuropejskie w sposób naturalny ciążyły ku Polsce, jako ośrodka gospodarczego i kulturalnego, dziś do Lachów nikt nie chce iść, Polska przestała być naturalnym, wynikającym z geografii jej położenia, sojusznikiem i pomostem do Europy Zachodniej. Stosunki Polski z Litwą, Białorusią i Ukrainą są złe, a będą jeszcze gorsze. Ci, którzy od 28 lat są kierownikami polskiego państwa, swojej niemocy i braku wizji rozwoju stosunków z najbliższymi sąsiadami nie są w stanie „przeskoczyć”. Ich jedynym rozwiązaniem jest powielanie sposobu uprawiania polityki z lat 1945-1989, kiedy to o powodzeniu kolejnego I sekretarza decydowały jego dobre stosunki z przywódcą radzieckim, a dziś w Brukseli, Berlinie, czy Waszyngtonie. Polska miota się od ściany do ściany i nie jest traktowana poważnie. Gdy decydowano o Ukrainie, Polski nie było nawet w przedsionku sali, gdzie obradowano.
Nawet, jeśli Polacy będą pracować dwa razy ciężej, przysłowiowe „25 godzin” na dobę, nie dogonią gospodarki Niemiec, gdyż u zarania tego wyścigu popełnione zostały takie błędy, które dały Niemcom „fory” na starcie, dziś popełnia się nowe, które w przypadku kryzysu Unii, czy jej rozpadu, bedą dla Polski tragiczne w skutkach w wymiarze geopolitycznym. Polska nie jest także w zainteresowaniu politycznym Rosji jako możliwy partner, gdyż pochodną stosunku do Polski są relacje na osi Moskwa-Berlin i Paryż.
Peryferie polityczne Europy…
Do tego doprowadziły „elity”, którym kręgosłup państwowy, zdolność myślenia strategicznego i w kategoriach interesu złamał komunizm. „Ptaszek w klatce” karmiony z ręki, po wypuszczeniu na wolność nie stał się orłem…

Informacje o Noah Donnersmarck

Denn, wie du anfingst wirst du bleiben, so viel auch wirket die Not und die Zucht das meiste nämlich Vermag die Geburt und der Lichtstrahl der dem Neugebornen begegnet.
Ten wpis został opublikowany w kategorii judaizm i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>