Weto prezydenckie…Ad captandam benevolentiam?!

Odmowa podpisania ustaw reformujących wymiar sprawiedliwości ucieszyła partie opozycyjne, ale czy jest, rzeczywiście, powód do radości?
Twierdzę, że opozycja przegrała, po raz kolejny, swoją szansę, a prezydent wespół z szefem partii rządzącej rozprowadził i opozycję, i ujadających eurokratów. Już nic, nie będzie takie same. Jednym ruchem, podpisując, z punktu widzenia uprawnień ministra sprawiedliwości i partii rządzącej, najważniejszą ustawę – o ustroju sądów, wytrącono „obrońcom demokracji” powód do protestów.
Majstersztyk!
Teraz już spokojnie, ale w ekspresowym tempie, dokonane zostaną zmiany przebudowujące system polityczny Polski.
Kto jest głównym rozgrywającym? Jeszcze kilka dni opozycja, jak indyk, świętować będzie odroczenie Święta Dziękczynienia, nie widząc, że pętla zaciska się coraz bardziej. Liderzy tzw. opozycji są, jak żaba wrzucona do podgrzewanej wody, pluska, pływa, robi hołubce, nie dostrzegając, że przegrała swoją szansę, jeśli uznamy, że jakąkolwiek szansę miała. To już koniec…
Dlaczego to takie ważne? Sądy polskie są jednym z uczestników porozumienia, układów mafijnych, które rozkradają mienie pozostawione przez Żydów, pod płaszczykiem tzw. reprywatyzacji, pozbawiają prawowitych następców odzyskania spuścizny współbraci. Z pozostałymi uprawnionymi obchodzą się, nie mniej, obcesowo.

Informacje o Rothkirch

Denn, wie du anfingst wirst du bleiben, so viel auch wirket die Not und die Zucht das meiste nämlich Vermag die Geburt und der Lichtstrahl der dem Neugebornen begegnet.
Ten wpis został opublikowany w kategorii judaizm. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>