Test charakteru…czy rzeczywiście prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie?

Judaizm nie odżegnuje się od żadnych pytań, które dotyczą człowieka i jego kondycji. Oczywiście, fakt, że odpowiedzi na zasadnicze pytania udzielane są z pozycji religijnych wzmacnia tylko przekaz. W przeciwieństwie do psychologii, która nie jest nauką, judaizm udziela odpowiedzi oczywistych i namacalnych dla każdego, niekoniecznie wyznawcy judaizmu.
Prawdziwy charakter człowieka może być oceniony przez trzy rzeczy: jego kubek (koso), czyli to, jak zachowuje się pod wpływem alkoholu, jego portfel (kiso), a więc to, jak postępuje w sprawach dotyczących swoich pieniędzy i poprzez jego gniew (ka’aso) (Traktat Eruwin 65b).
Dodaje się czasami, że jeszcze po tym, co robi dla przyjemności lub inaczej: z czego się śmieje, co go bawi. Był czas, gdy w Polsce podstawą oceny była trójca: „fura, skóra i komóra”.
W przytoczonym fragmencie Traktatu Eruwin ( Moed, drugi z sześciu porządków Miszny, Talmud) zawarta jest rada, w jaki sposób poznać charakter człowieka. Tam właśnie mówi się, że „Człowieka najprędzej i najlepiej poznaje się po jego koso, kiso i ka’aso’”, czyli po jego „kielichu, kiesie i kipiącym gniewie”. Rozumiemy to tak, że prawdziwy charakter człowieka ujawnia się szczególnie wyraźnie wówczas, gdy jest on pod wpływem działania alkoholu, gdy jest zmuszony wbrew swojej woli do wyjęcia portfela i gdy postawiony jest w sytuacji konfliktowej, na którą normalną reakcją jest gniew. Często mówi się, że „co, po trzeźwemu w sercu, to po pijanemu na języku”. Zapewne niektórzy doświadczyli tego, że alkohol znosi wszelkie bariery i odbiera takt, uniemożliwia samokontrolę oraz samokrytycyzm. Zdziera człowiekowi maskę. Ponadto konieczność wydania pieniędzy często ujawnia w człowieku jego charakter, bo poddaje go działaniu stresu i wpływa na jego nastrój. A gniew? Często odbiera, czasami silniej niż alkohol, samokontrolę. Stan ten pozwala zaobserwować, na ile – w emocjach – człowiek przestaje logicznie i racjonalnie myśleć. A na koniec daje też okazję do sprawdzenia, czy umie przyznać się do błędu i czy zna słowo „przepraszam”.
To, czy w kimś mamy przyjaciela bardzo łatwo jest zaobserwować u osób, z którymi jesteśmy związani uczuciowo lub biznesowo. Przypatrzmy się, jak osoba ta traktuje ludzi, wobec których odczuwa wyższość. kiedy występuje z pozycji uprzywilejowanej, traktując innych jako junior-partnerów i z których zdaniem nie musi się liczyć, a ich obowiązuje zawodowa uprzejmość. Szczególnie objawia się to w traktowaniu kelnerek, obsługi hotelowej, parkingowych.
Jest to znakomity test charakteru i wielce pożyteczny dla tych, którzy chcieliby związać się z taką osobą, czy to więzami przyjaźni, czy uczuciowo. Istnieje realne zagrożenie, że gdy pojawią się jakieś problemy w naszym związku, będziemy najpierw traktowani właśnie tak, a wkrótce później – jeszcze gorzej. Jak to już swobodne uznanie „naszego” dręczyciela.
Wystrzegajmy się fałszywych przyjaciół i kochanków.

Informacje o Noah Donnersmarck

Denn, wie du anfingst wirst du bleiben, so viel auch wirket die Not und die Zucht das meiste nämlich Vermag die Geburt und der Lichtstrahl der dem Neugebornen begegnet.
Ten wpis został opublikowany w kategorii judaizm i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>