„Dobra zmiana” 2.0

Mamy pewność, że sprawy ułożą się źle. Prowadzona w Polsce polityka zmierza ku upadkowi ekonomicznemu i społecznemu kraju. Czy to coś niedobrego? Z racji innych projektów można się cieszyć, że Polska jako państwo, w tym kształcie terytorialnym, nie utrzyma się. Najwyraźniej, także dla wielu Polaków nie będzie stanowiło różnicy trzymanie oszczędności w Sparkasse, czy w Sbierbank Rossii. Polacy nie szanują ani siebie, ani państwa polskiego.
Prowadzą swoje sprawy tak, by inni odnosili korzyść. Ani w polityce zagranicznej, ani gospodarczej bardziej dbają o „dobre samopoczucie” przeciwników politycznych, którzy działają, by Polsce uszczuplić, a nie przydać.
Ekipa „dobrej zmiany”, choć rządzi od 2 lat nie zrobiła niczego, by odblokować potencjał ekonomiczny Polaków, ba, czyni wiele, by zabetonować go jeszcze bardziej, restrykcjami, polityką fiskalną, utrudnieniami. Powiedzieć trzeba, że w Polsce nie wykształciło się społeczeństwo obywatelskie, świadome celów i troski o wspólne dobro. Nie jest nim, nawet zalążkiem, zbieranina osobników demonstrujących w obronie „konstytucji”, „wolnych sądów”, spacerująca ze świeczkami, czy wkładami do zniczy i świecąca w oczy tym, którzy wcześnie kładą się do łóżka. Ci „obrońcy demokracji” albo obrażają kobiety, albo po robocie, dajmy na to w teatrze, zamiast bisować i wyjść zza kulis, by odebrać oklaski i podziękować widowni, wychodzą z transparentami z napisami „konstytucja”. Hołota. Jednakże rządząca kamaryla dokonuje zmiany nie polityki, jak możnaby się spodziewać, lecz polityka. Trudno dociec, jaka ważna przyczyna polityczna wymusza zmianę i to przyczyna ważna z punktu widzenia państwa, dostrzegamy tylko i wyłącznie przetasowanie spowodowane niejasnymi rozgrywkami wewnątrzpartyjnymi. Polska klasa polityczna nie wykształciła czytelnych i przejrzystych mechanizmów awansów i degradacji, oczywiście, związanych z osiąganiem celów. Obecna ekipa będąca „grupą rekonstrukcji rządów sanacji” i to raczej z jej błędami i potknięciami, zwielokrotniając je, bo elity już nie tej kondiuty, gardzi obywatelami, choć po prawdzie, oni tylko z nazwy, zapomina, że dla wolnych obywateli Republiki zasadą jest nieufność wobec władzy, domaganie się wyjaśnień z podejmowanych decyzji, szczegółowe ich weryfikowanie, nierzadko kwestionowanie ich. Dzisiejsi rządzący mniemają, że są „podobni królom i namaszczeni świętymi olejami”, więc poddani mają mieć do nich nabożny, może nawet bałwochwalczy stosunek i pod żadnym pozorem nie mogą kwestionować podejmowanych decyzji, bo one dla ich dobra, znaczy poddanych.
W Polsce zaczyna być podobne to do demokratycznego absolutyzmu, oby choć ten demokratyzm pozostał…

Informacje o Noah Donnersmarck

Denn, wie du anfingst wirst du bleiben, so viel auch wirket die Not und die Zucht das meiste nämlich Vermag die Geburt und der Lichtstrahl der dem Neugebornen begegnet.
Ten wpis został opublikowany w kategorii judaizm. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>